Jak się odżywiać by utrzymać młodość?

  • by

Przez ostatnie kilkadziesiąt lat byliśmy karmieni przez fałszywego boga, o wielu twarzach. Któż z nas nie potrafi wymienić co najmniej kilku cudownych diet na wszystko? Szkoda tylko, że te cuda tak trudno zobaczyć.

Zaraz za cudami, podążały chybione zalecenia żywieniowe, których podstawą były węglowodany, a królem był makaron, zasiadający na tronie razem z ziemniakami i ryżem. Zalecenia te, propagowane i opracowane przez Amerykańskie Stowarzyszenie Kardiologiczne i Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych, przyniosły epidemię otyłości, jakiej do tej pory nie było (nie jest to oczywiście jedyna przyczyna, ale na pewno istotny element w tej całej układance). Tak na marginesie, jakiś czas temu zostały zmienione.

Alternatywa

Codzienna aktywność i kontrola wagi. Zmiana nawyków żywieniowych – biały chleb, biały ryż i makaron, z pierwszego miejsca na podium spadają na pozycję pożywienia, które należy jeść raz na jakiś czas. „Dobre” tłuszcze trafiają na listę najbardziej pożądanych produktów. A wszystko to powinno opierać się na zwiększonej aktywności fizycznej.

Większość modnych i reklamowanych diet nie ma podstaw w rzetelnych badaniach. W tej grze, istotną rolę odgrywają też interesy producentów rolnych i producentów żywności, którzy z kolei wywierają wpływ na influencerów i polityków.

Sprawy nie ułatwia fakt, iż brak jest wystarczającej naukowej wiedzy na temat wpływu na nasz organizm poszczególnych produktów żywnościowych. Każdy kęs jedzenia jest mieszanką wielu tysięcy różnych związków chemicznych, które na mnóstwo różnych sposobów wchodzą w reakcje z naszymi organami.

Prawdopodobnie szybko nie będziemy mieć wiedzy o tym, jak konkretny produkt żywnościowy wpływa na nasz organizm. Co nie oznacza, że całkowicie błądzimy. Mamy bowiem przykłady ludzi żyjących w Niebieskich Strefach, których sposób odżywiania i tryb życia wspiera długowieczność i zdrowie (o tym i o innych aspektach długowieczności możecie przeczytać we tym wpisie https://themo.pl/blog/post/149 ), a także rosnącą wciąż liczbę badań dotyczących wpływu sposobu odżywiania na nasze ciało.

Jak się odżywiać, by utrzymać młodość – rady autorów książki „Bądź młodszy za rok”:

  • kalorie się liczą – nie ma znaczenia z jakiego źródła czerpiesz kalorie; tyjesz, jeżeli jesz ich więcej niż używasz

    100 kcal ze szpinaku jest równe 100 kcal z frytek, ale nie do końca jest tym samym. Bowiem różne produkty wymagają różnej ilości energii do ich przyswojenia. Produkty spożywcze różnią się też swoją zdolnością do zapewnienia Ci sytości i utrzymania Cię w takim stanie przed dłuższy czas. A to z kolei może wpływać na ilości jakie zjadasz.  Policz, ile energii dziennie zużywasz i postaraj się dostosować do tego ilość jedzenia. Nie musisz być bardzo dokładny, ważna jest kontrola i świadomość. Kontroluj wielkość porcji – nie daj się zwieść darmowym deserom i podwójnym porcjom w cenie jednej. Producenta to kosztuje niewiele, Ciebie bardzo dużo.
     
  • cukry proste – raczej unikaj

    Niektóre produkty, zwłaszcza te z dużą zawartością cukrów prostych, mogą powodować napady głodu. Jeżeli należysz do osób, które nie mogą się opanować, to w Twoim przypadku abstynencja jest lepsza niż umiarkowanie.
  • rzuć fast food

    Wystarczy wejść do byle jakiej restauracji serwującej tego typu posiłki i popatrzeć na menu. Mamy od razu i punkt 1 i punkt 2 – menu dnia grubo ponad tysiąc kcal (z colą będzie i 1,500kcal), co stanowi jakieś 70-80% dziennego zapotrzebowania na energię typowej kobiety i grubo ponad połowę dziennego zapotrzebowania mężczyzny. Potem szybkie spojrzenie na piramidę żywieniową i powrót do menu: czerwone mięso, ziemniaki, cukier, białe pieczywo, tłuszcze nasycone – zło w najczystszej postaci. Rada od autorów – omijaj te miejsca szerokim łukiem.
  • czytaj etykiety, biorąc pod uwagę zalecenia piramidy żywieniowej Harvard School of Public Health

    Decyzja jest w Twoich rękach – wybierasz to co kupujesz, wybierasz to co ugotujesz, wybierasz ile nałożysz sobie na talerz, wybierasz miejsce, w którym zjesz posiłek. Nawet restauracja, gdzie Twój wybór jest mniejszy, daje dość spore pole manewru, oferując co najmniej trzy wyjścia:

    – nie musisz jeść tam, gdzie niezdrowo karmią,

    – możesz zamówić zdrowe jedzenie i poprosić kelnera o brak chleba,

    – nie musisz jeść wszystkiego, co dostaniesz na talerzu.

    Naucz się czytać etykiety i rób to. Nie wybieraj zbyt wielu produktów, w których są tłuszcze nasycone. Omijaj szerokim łukiem tłuszcze trans i tłuszcze częściowo utwardzone. Unikaj produktów, które są napakowane kaloriami i węglowodanami.
  • zrzuć tyle, aby wrócić do prawidłowej wagi,
  • jedz dużo owoców i warzyw, praktycznie ile chcesz ze względu na błonnik i mikroelementy. Ryzyko, że zjesz zbyt dużo kalorii jest naprawdę bardzo niskie.

    Błonnik przechodząc przez układ trawienny spowalnia wchłanianie tłuszczy i zmusza do pracy jelito grube, oczyszczając je i chroniąc przed nowotworem. Daje tez poczucie sytości.

    Mikroelementy, czyli minerały i witaminy. Są ich setki i nikt właściwie nie wie, ile ich potrzebujemy, choć są kluczowe dla tysięcy reakcji chemicznych w naszym organizmie. Są wśród nich substancje warunkujące działanie naszego systemu odpornościowego, produkcji krwi, zdrowia mięśni, mózgu, serca, kości a także przeciwutleniacze. Indywidualne zapotrzebowanie na mikroelementy może być bardzo różne i nie ma metody, aby określić dokładnie, których elementów i w jakim stężeniu potrzeba właśnie Tobie.

    Staraj się, aby Twoje pożywienie było różnorodne i wartościowe a organizm sobie sam wybierze, co jest mu potrzebne. Bierz multiwitaminę, ale nie wmawiaj sobie, że tabletka zastąpi zdrową dietę.
     
  • jedz ryby (im tłustsze tym lepsze) i białe mięso; ograniczaj mięso czerwone,
  • jedz mniej soli.

    Pamiętajcie! – dobre odżywianie zaczyna się na zakupach. Bo to, co kupisz, to w końcu zjesz. Najedz się dobrze przed, zrób listę rzeczy do kupienia i dopiero tak przygotowany wyruszaj na łowy.

 

Podsumowanie:

Większość zjawisk nazywanych przez nas starzeniem to obumieranie organizmu, wynikające w dużej mierze z naszych zaniedbań.  Nie wszystko zależy od Ciebie… ale to owszem. Wzięcie odpowiedzialności za siebie w wymiarze fizycznym i emocjonalnym to sposób, w jaki możesz temu przeciwdziałać. Wszystko zaczyna się od regularnych ćwiczeń, które odwracają sygnał wysyłany do nas wraz z rosnącą liczbą lat.

Nie ma bowiem nic nienaturalnego w tym, że starszy człowiek żyje tak jak młody – jest silny, sprawny umysłowo, w dobrej formie, aktywny seksualnie i zaangażowany emocjonalnie.

 

Be patient, it’s a lifetime journey!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *